Musiałam monitorować funkcje życiowe babci

Jakiś czas temu stan zdrowia mojej babci gwałtownie się pogorszył. Od kilku tygodni leżała w szpitalu. Lekarz powiedział, że i tak nie mają już dla niej żadnego leczenia poza objawowym, dlatego istniałaby możliwość wypisania jej do domu, ale tylko w sytuacji gdy będę miała w domu monitor pacjenta. Postanowiłam sprawdzić co to jest i czy stać mnie na takie urządzenie.

Urządzenie do monitorowania funkcji życiowych pacjenta

Monitorowanie pacjentaPoszukiwanie odpowiednich informacji rozpoczęłam od internetu. Wpisałam w wyszukiwarkę frazę: Monitorowanie pacjenta, i zaczęłam przeglądać wyniki. Dowiedziałam się, że monitorowanie pacjenta polega na kontrolowaniu jego funkcji życiowych. Służy do tego specjalne urządzenie medyczne zwane monitorem pacjenta lub kardiomonitorem. Urządzenie to wykonuje pomiary takie jak temperatura ciała pacjenta, szybkość akcji serca, poziom saturacji czyli natlenienia krwi, a także wykonuje badanie EKG. Monitorowanie pacjenta przebiega w sposób nieinwazyjny. Urządzenie w czasie rzeczywistym przedstawia wyniki badań na ekranie. Jest ono bardzo precyzyjne i dokładne, błąd pomiarowy jest zniwelowany praktycznie do 0 i nie ma on wpływu na wyniki. Praktycznie wszystkie monitory pacjenta posiadają system dźwięków awaryjnych, sygnalizujących, że stan zdrowia pacjenta się zmienia. Jest to bardzo praktyczne i skuteczne rozwiązanie, dzięki któremu chory może uzyskać natychmiastową pomoc. 

Z tego, co się zdążyłam zorientować takie urządzenia są dość tanie. Mnie udało się dostać monitor pacjenta w bardzo niskiej przystępnej cenie, dzięki czemu od razu mogłam poprosić lekarza o wypisanie babci ze szpitala. Kolejną zaletą zakupionego przeze mnie monitora pacjenta było to, że posiadał różne metody zasilania zarówno akumulatorowe jak i sieciowe.